Dziś zaczęłam dziergać czapę dla córci, zobaczymy co z tego wyjdzie:)))
UWAGA
Proszę o niekopiowanie i nierozpowszechnianie zdjęć i tekstu umieszczonych na tym blogu bez mojej zgody!
poniedziałek, 31 stycznia 2011
sweterek
Całkiem niedawno skończyłam dłubać sweterek z włóczki Dalia, szydełko 4 mm. Mozna powiedzieć, że to wyrób szydełkowo- drutowy, ponieważ ma ściągacze i golfik zrobiony na drutach, nie pamiętam, ale chyba 3,5...
Wyróżnienie
Dostałam wyróznienie od edi.es http://dzianababa.blogspot.com/ za co bardzo serdecznie dziękuję!!!
Według zasad powinnam przyznać takie samo wyróżnienie dla kolejnych 10 blogów. Wybaczcie, ale nie zrobię tego... Po pierwsze, dla mnie jest typowy łańcuszek. Po drugie jest tyle cudownych blogów, że trudno byłoby mi wybrać.
Pewnie taką decyzją łamię jakieś zasady blogowania, tym bardziej, że nie zaznaczyłam wcześniej, iż nie chcę otrzymywac wyróznień. Przepraszam.
Edi, dziękuje za pamięć!!!
Według zasad powinnam przyznać takie samo wyróżnienie dla kolejnych 10 blogów. Wybaczcie, ale nie zrobię tego... Po pierwsze, dla mnie jest typowy łańcuszek. Po drugie jest tyle cudownych blogów, że trudno byłoby mi wybrać.
Pewnie taką decyzją łamię jakieś zasady blogowania, tym bardziej, że nie zaznaczyłam wcześniej, iż nie chcę otrzymywac wyróznień. Przepraszam.
Edi, dziękuje za pamięć!!!
sobota, 18 grudnia 2010
serwetki dla Zosi:))
Ostatnie moje robótki to te oto serwetki zrobione mozna powiedzieć na zamówienie:))
Mało mam teraz czasu przed świętami także i szydełkowanie idzie dość opornie...
Teraz właśnie zastanawiam się coby zacząć dłubać??? Zawsze, kiedy skończę robótkę mam taką pustkę, nie wiem za co się zabrać, co dłubać jako następne. Każda ukończona pracka bardzo cieszy ale z drugiej strony jest taki żal, ze już się skończyło...
Ot takie marudzenie istoty dziergającej:)))
Mało mam teraz czasu przed świętami także i szydełkowanie idzie dość opornie...
Teraz właśnie zastanawiam się coby zacząć dłubać??? Zawsze, kiedy skończę robótkę mam taką pustkę, nie wiem za co się zabrać, co dłubać jako następne. Każda ukończona pracka bardzo cieszy ale z drugiej strony jest taki żal, ze już się skończyło...
Ot takie marudzenie istoty dziergającej:)))
środa, 17 listopada 2010
origami modułowe
Jakiś czas temu zauroczyło mnie origami modułowe. Były ochy i achy nad pewnym łabądkiem wykonanym przez dziecię koleżanki. Potem długa przerwa, aż w końcu postanowiłam sama spróbować sił w tej technice.
Dlaczego???
Otóz nie miałam pomysłu na pewną wiosenną wymiankę... i właśnie miedzy innymi łabędź powędrował do Ani.
Dlaczego???
Otóz nie miałam pomysłu na pewną wiosenną wymiankę... i właśnie miedzy innymi łabędź powędrował do Ani.
wtorek, 16 listopada 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
